Jeśli czytacie regularnie mojego bloga wiecie już, że mój syn łatwo zakochuje się w kolejnych modelach RC. Zaczęło się od

Jeśli czytacie regularnie mojego bloga wiecie już, że mój syn łatwo zakochuje się w kolejnych modelach RC. Zaczęło się od
Pewnego dnia idąc sobie w rodzinnym gronie – ja, mąż, syn – po deptaku napotkaliśmy na całkiem sporą grupkę osób
Wiedzieliśmy, że nie wywiniemy się od pomysłu naszego syna. Koniecznie chciał mieć swój pierwszy samochód zdalnie sterowany. I to taki
Mój syn wpadł ostatnio na świetny pomysł, który nas (mnie i mojego męża) nieco zaskoczył – zapragnął bowiem zabrać swój