Jakiś czas temu byliśmy w odwiedzinach u naszych znajomych – wiadomo obiad, rozmowy o życiu a wieczorem trochę procentów i

Jakiś czas temu byliśmy w odwiedzinach u naszych znajomych – wiadomo obiad, rozmowy o życiu a wieczorem trochę procentów i
Pewnego dnia wybrałam się na imprezę z moim małżonkiem. Impreza miała charakter klasyczny – znajomi, alkohol, zabawa, muzyka. Ta ostatnia
Gdy mój mąż zdobył swój wymarzony, jedyny w swoim rodzaju amplituner, za którym był w stanie przemierzyć setki kilometrów, byleby
Witajcie! Kim jestem i skąd w ogóle pomysł na rodzinnego bloga? Mam na imię Kasia i jestem szczęśliwą posiadaczką rodzinnego